Follow Me

Close

KAMA Poznałyśmy się na tym wielkim portalu społecznościowym, na którym są prawie wszyscy. Miałyśmy psy tej samej rasy, a ona o swoich pisała z dużą miłością i w sposób, którego trochę jej zazdrościłam. Z humorem, lekkością, polotem. Okraszała to zdjęciami, na których widać było szczęście i dwie ...

dalej
  • 13/06/2017

… zasuwam przez miasto z aparatem i blendą przerzuconymi przez ramię, mam rumieniec na twarzy i ogólnie jestem rozemocjonowana. Nowe buty obcierają mnie do krwi, ale to mi nie straszne, bo mogę pracować na bosaka, no przecież, no jasne. Na chwilę przystaję, podnoszę wzrok i nie widzę ani ...

dalej

Psychiatra ma blisko dwa metry wzrostu i szyję omotaną zieloną arafatką. Kiedy przekraczam próg jego gabinetu, łzy płyną mi po policzkach bez żadnej kontroli. – Pani krzesło to to po lewej. Chusteczki leżą na stoliku. – mówi. Siadam, rozglądam się po beżowym pokoju. Beżowy jest chyba neutralny, ...

dalej

No to wjechałam w 2017 rok z nie lada przytupem. W pudłach, bałaganie i lekkim popłochu. Nie umiałam sobie wyobrazić jak to będzie, kiedy TO już się stanie. Kiedy zgaszę światło w mieszkaniu numer szesnaście i zacznę od nowa… Martwiłam się o te moje szaro-białe zwierzęta, o te trzy pary oczu, ...

dalej

Chciałam podziękować wszystkim za odzew, który pojawił się w związku z blogiem.   Dziękuję zatem za komentarze, dwa maile oraz kilka prywatnych wiadomości. To miłe móc przeczytać to wszystko. Żyjemy, mamy się dobrze, ale jak donosi kot Pantalon wciągnęła nas przeprowadzka. Wozimy zatem pudła, ...

dalej

2016 rok dobiega końca. Czuję się, jakbym przez ostatnie trzysta sześćdziesiąt pięć dni spadała z urwiska i zatrzymała się dopiero teraz. Poobijana, wymęczona, jednak żyję. To duży plus mojej sytuacji. Zastanawiałam się czy i jak podsumować ten rok, ale wyszło mi na to, że takie rozliczenia ...

dalej