ARE YOU GONNA GO MY WAY


To ja sobie zapostuluję: proszę w przyszłym roku SopotHitFestival ściągnąć z letniej ramówki albo chociaż zmienić jego nazwę na KitFestival.  Inaczej tego nie widzę. Przaśnie, dęcie i beznadziejnie nijako.

Widzę to natomiast tak: przy następnej imprezie Monika Richardson podczas każdego wejścia na antenę wnosi na scenę łan złotego zboża pod pachą, a głowę ma przewiązaną zacną chustą (najlepiej w maki i chabry) – drobny zabieg stylistyczny i byłoby jeszcze dosadniej cliché.  Doda natomiast powinna przestać udawać, że umie tańczyć. Najlepiej od zaraz. Gdzie jest dobra polska muzyka? Skończyła się na George Dorn Screams, o których nikt nie słyszał.

Poza tym przeczytałam ostatni numer PANI, po czym doszłam do wniosku, że warto czasem przelecieć Weronikę Rosati. Bo wtedy zawsze napiszą o człowieku w gazecie, niezależnie od facjaty.

Myśli o Pawiu w skali od 1 do 10: 1000. Powinnam się udać na fachową kozetkę. I to jak najprędzej.

  • 07/08/2009
  • 0

PODOBNE WPISY

SIŁA JEST KOBIETĄ
21/10/2017
JAK SZUKAĆ FACETA PO TRZYDZIESTCE
18/10/2017
NIGDY WIĘCEJ
16/10/2017
730
12/10/2017
I’M HERE AND I’M HUNGRY
20/09/2017
NIKT TAK PIĘKNIE NIE MÓWIŁ, ŻE SIĘ BOI…
18/09/2017
JAK BYĆ PRAWDZIWYM BLOGEREM
11/09/2017
BANKRUTEM BYĆ…
06/09/2017
DZIEŃ ŚWISTAKA 2.0
26/07/2017
Karolina
O autorce

Pisarka z urodzenia. Fotografka z wyboru. Trudny charakter. Jeden polski owczarek nizinny. Dwa koty syberyjskie. Oto moje życie 2.0. Jeśli spodobał Ci się mój tekst, to daj mi o tym znać klikając w tę małą ikonkę poniżej. Dziękuję. :-)