Follow Me

Close

O MNIE

Czytelniku,

w grudniu 2016 w tym widniał miejscu TEN wpis. Minął prawie rok, zmieniło się tak wiele i niewiele jednocześnie.

Wciąż mam na imię Karolina. Wciąż mam 35 lat. Przydarzyło mi się bankructwo, utrata dachu nad głową oraz rozstanie niemal jednocześnie. Bałam się jak szalona, że zginę gdzieś po drodze, że moja psychika nie wytrzyma wymuszonej samodzielności, samotności, że przestanę funkcjonować, zapadnę się. Koniec. Nic z tych rzeczy. Mozolnie dzień po dniu podnosiłam się i układałam kolejno wszystkie sprawy, od tych najdrobniejszych po te naprawdę ważne. Udało mi się osiągnąć wewnętrzne ZEN, osobiste mindfulness. Zaczęłam swoje życie od nowa, ale nie od początku. Zaczęłam je właśnie mniej więcej w połowie. I o tym właśnie piszę na moim blogu.

Tworzę impresje o moim życiu. Piszę o wspaniałych kobietach – kobietach 2.0, które swoje życie budowały na zgliszczach porzuconych prac, nieudanych małżeństw, utraconego zdrowia. Czasem mądrzę się i udzielam porad, a czasem opowiadam – choć muszę przyznać, że dość niechętnie – o swoim bankructwie. A jeśli dopisze mi wena, to wrzucę tutaj czasem coś do poczytania przed snem, choć moje opowiadania nie zawsze mają happy end.

Kilka miesięcy temu, po wieloletniej przerwie, znów pojawiła się w moim życiu fotografia. I poniekąd uratowała mi życie. Dziś aparat trzymam w dłoniach niemal bez przerwy, robię zdjęcia w ilościach hurtowych, zatapiam się w pracy w studio, odpoczywając przy okazji. Portrety ludzi to moja specjalność. W wolnych chwilach czytam książki, robię sushi i popijam zieloną herbatę.

Na pokładzie mam trudny charakter, polskiego owczarka nizinnego i dwa koty syberyjskie.

Proszę, znajdź tutaj wiarę i nadzieję, że Tobie też się uda.

Pozdrawiam,
Karolina Regucka.

KONTAKT

Jeśli moja twórczość zaciekawiła Cię na tyle mocno, że chciałbyś nawiązać ze mną kontakt, to zapraszam do kontaktu.

Najszybciej załapiesz mnie na facebooku. Zapewne odpowiem Ci wówczas w ciągu kilku, może kilkudziesięciu minut. Jeśli zależy Ci na kontakcie mailowym, to proszę wyślij do mnie wiadomość przez poniższy formularz kontaktowy. 🙂

P.S.
Pocztę sprawdzam niezwykle rzadko…

NEWSLETTER

Chciałbyś śledzić na bieżąco moje zmagania z rzeczywistością? Ciekawi Cię czy ten milion w rok ma szansę na realizację? A może zastanawiasz się o czym będzie moja pierwsza książka?

Jeśli tak, zapisz się na mój newsletter. Obiecuję nie pisać częściej niż raz w tygodniu.

Please wait...

Dziękuję za zapis do newslettera.
Nie będę zaśmiecać Twojej skrzynki na daremno. 🙂