Follow Me

Close

Norek po raz kolejny włamał się do szafy. Siedzi na świeżo upranej i wyprasowanej pościeli, udaje, że go nie ma. Nie ma go dla świata, mnie też obecnie mogłoby nie być. Spotkanie z Lekarzem rozbiło mnie dość, wytrąciło z całkiem nieźle wypracowanej równowagi i tak się odbijam od tego, co się ...

czytaj więcej...
  • May 21, 2010

W związku z tym, że odstawiono mi proszki, a podano kule zaczęłam kontaktować. Skontaktowałam na tyle, że przypomniało mi się o blogusiu, któremu spieszę donieść w zasadzie o niczym. Bo newsy, że czeka mnie pół roku rehabilitacji czy też, że może będę chodzić przez te pół roku o kulach i na ...

czytaj więcej...
  • May 5, 2010