Follow Me

Close

… zasuwam przez miasto z aparatem i blendą przerzuconymi przez ramię, mam rumieniec na twarzy i ogólnie jestem rozemocjonowana. Nowe buty obcierają mnie do krwi, ale to mi nie straszne, bo mogę pracować na bosaka, no przecież, no jasne. Na chwilę przystaję, podnoszę wzrok i nie widzę ani ...

czytaj więcej...

No to wjechałam w 2017 rok z nie lada przytupem. W pudłach, bałaganie i lekkim popłochu. Nie umiałam sobie wyobrazić jak to będzie, kiedy TO już się stanie. Kiedy zgaszę światło w mieszkaniu numer szesnaście i zacznę od nowa… Martwiłam się o te moje szaro-białe zwierzęta, o te trzy pary oczu, ...

czytaj więcej...