Follow Me

Close

KAMA Poznałyśmy się na tym wielkim portalu społecznościowym, na którym są prawie wszyscy. Miałyśmy psy tej samej rasy, a ona o swoich pisała z dużą miłością i w sposób, którego trochę jej zazdrościłam. Z humorem, lekkością, polotem. Okraszała to zdjęciami, na których widać było szczęście i dwie ...

czytaj więcej...
  • June 13, 2017

… zasuwam przez miasto z aparatem i blendą przerzuconymi przez ramię, mam rumieniec na twarzy i ogólnie jestem rozemocjonowana. Nowe buty obcierają mnie do krwi, ale to mi nie straszne, bo mogę pracować na bosaka, no przecież, no jasne. Na chwilę przystaję, podnoszę wzrok i nie widzę ani ...

czytaj więcej...

No to wjechałam w 2017 rok z nie lada przytupem. W pudłach, bałaganie i lekkim popłochu. Nie umiałam sobie wyobrazić jak to będzie, kiedy TO już się stanie. Kiedy zgaszę światło w mieszkaniu numer szesnaście i zacznę od nowa… Martwiłam się o te moje szaro-białe zwierzęta, o te trzy pary oczu, ...

czytaj więcej...

Chciałam podziękować wszystkim za odzew, który pojawił się w związku z blogiem.  Dziękuję zatem za komentarze, dwa maile oraz kilka prywatnych wiadomości. To miłe móc przeczytać to wszystko. Żyjemy, mamy się dobrze, ale jak donosi kot Pantalon wciągnęła nas przeprowadzka. Wozimy zatem pudła, ...

czytaj więcej...

2016 rok dobiega końca. Czuję się, jakbym przez ostatnie trzysta sześćdziesiąt pięć dni spadała z urwiska i zatrzymała się dopiero teraz. Poobijana, wymęczona, jednak żyję. To duży plus mojej sytuacji. Zastanawiałam się czy i jak podsumować ten rok, ale wyszło mi na to, że takie rozliczenia ...

czytaj więcej...

Umówmy się, moje życie na ten moment wygląda tak, że nie wygląda. Rozwalone sprawy finansowe, prawie osiemset tysięcy długu, podupadłe zdrowie psychiczne i fizyczne, dwadzieścia pięć kilogramów nadwagi, brak zajęcia, stres, strach, bezsenność, rezygnacja… Co jakiś czas zbieram się i ...

czytaj więcej...

Praca, ciężka fizyczna praca jest ostatnio jedynym sposobem na każdą moją bolączkę. Dziesięć zdrowo przepracowanych godzin sprawia, że oceniam siebie nieco lepiej, ale dobrze i tak nie jest. Bo staram się, naprawdę się staram. Wmawiam sobie, że kilka spraw mnie nie dotyka, nie boli, udaję, że ...

czytaj więcej...
  • December 4, 2011

No to utknęłam między jednym a drugim leczeniem ortodontycznym, błogo ciągnę na tramalu, między fakturą VAT a paragonem fiskalnym nie znajduję czasu na ważne rzeczy – te w stylu mądrości życiowych itd. Wiadomo, proza aż boli. Za chwilę dwudziesty i dwudziesty piąty, trzeba będzie się z szanowną ...

czytaj więcej...
  • August 2, 2011

Odeszło ode mnie pisanie, zostawiło mnie bezczelnie, ignoruje fakt, że tyle bym chciała z siebie wyrzucić. Książka, która była się straciła wraz z płytą główną wciąż we mnie siedzi, może się w końcu wyrwie z mojej głowy i może tym razem będzie miała zrobiony back up. Na chwilę obecną jedyne o ...

czytaj więcej...
  • January 26, 2011