Follow Me

Close

2016 rok dobiega końca. Czuję się, jakbym przez ostatnie trzysta sześćdziesiąt pięć dni spadała z urwiska i zatrzymała się dopiero teraz. Poobijana, wymęczona, jednak żyję. To duży plus mojej sytuacji. Zastanawiałam się czy i jak podsumować ten rok, ale wyszło mi na to, że takie rozliczenia ...

czytaj więcej

Umówmy się, moje życie na ten moment wygląda tak, że nie wygląda. Rozwalone sprawy finansowe, prawie osiemset tysięcy długu, podupadłe zdrowie psychiczne i fizyczne, dwadzieścia pięć kilogramów nadwagi, brak zajęcia, stres, strach, bezsenność, rezygnacja… Co jakiś czas zbieram się i załamuję ...

czytaj więcej